Poprzednie<-- -->
02 01 2007 23:09


o jakiego miałam cudownego sylwestra!!
 aż brak mi słów
ale to na pewno też dlatego, że mam kompletny mętlik w głowie
rozdziera mnie tysiąc uczuć
i te wszystkie piosenki śpiewane przez 3 dni i te do czwartej nad ranem...
wszystkie grają mi jednocześnie

ale najwięcej i tak i mimo wszystko
nadzieji
więc szczęśliwego nowego roku



Jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć,


Tęskność zawrotna przybliża nas.


Zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwu planet,


Cudnie spokrewnią się ciała nam.



Jest już za późno!


Nie jest za późno!


Jest już za późno!


Nie jest za późno!
                                                        
  (Edward Stachura)

napisz


19 02 2007 20:20

 cześć!
wróciłam, jestem

rzecz jasna - tęsknię za oceanem.

napisz


21 02 2007 22:13

Co powiecie na 32 m wysokości fokmasztu i 1000 m kwadratowych żagla?


:-)

napisz


01 03 2007 20:30

Senegalu, synu lwiej piany,                   
Ty, powstały z nocy do końskiego galopu,
Zwróć, o zwróć nam honor naszych Przodków,
Wspaniałych jak heban, silnych jak mięsień!...
...Senegalu, bierzemy na siebie twój wielki plan:
Zebrać kurczęta pod ochronę kań,
Aby uczynić z nich, od Wschodu do Zachodu, od Północy do Południa
Wyprostowany, jeden lud, lud bez podziałów,
Lecz lud odwrócony na wszystkie wiatry świata...

napisz


08 03 2007 19:00




napisz


16 03 2007 22:05


cóż mam powiedzieć, moje ukochane zdjęcie ostatnio.
co z tego że ma skopaną kompozycję :P

i nie czepiać się kliszy u góry
i tak jest piękne

napisz


21 03 2007 09:39


cały mój kraj potrzebuje psychologa...

napisz


27 03 2007 19:52

"...Ale miłość, rzecz jasna, nie jest słowem. Miłość jest spontanicznym, bezinteresownym czynieniem miłości, tak jak słońce jest spontanicznym, bezinteresownym promieniowaniem słoneczności. Słońce jest słońcem w świecie heliosowym, miłość jest słońcem w świecie księżycowym. Słońce jest słońcem w świecie jasności, miłość jest słońcem w świecie ciemności..."
[E. Stachura, "Fabula rasa"]




Wczoraj wieczorem tańczyłam nad Wisłą przy muzyce norweskiej. Bieżanów w zachodzącym słońcu wywołuje absurdalną dziecięcą lekkość. A włóczenie się bez sensu miewa większy sens niż możnaby pomyśleć. Stało się coś nie do wiary, chyba wraca mi chęć do życia.


napisz


05 04 2007 23:54


"Zoj, a ty miałaś kiedyś 14 lat?"
"A nie mam już?"

hahaha. świat mi się w głowie odwraca. i to nie jest śmieszne wcale.

Zdjęcie rok temu, Tyniec, na rowerowej trasie do Piekar. Śmieszne. Chciałyśmy przepłynąć Wisłę wtedy.
By Sylwia :)

napisz


10 04 2007 00:12
z kociego punktu widzenia


Ukradłem strzępki palmy, zajadałem się rzeżuchą, spróbowałem bukszpanu, zbiłem bardzo ładny wazon mamy, w nocy zasmakowałem w kokosowej nakładce na sernik, rano oblizywałem noże po owym serniku siedząc w zlewie, pacałem jajka, zabrałem cukrowego baranka i też wylizałem, jeździłem po stole razem z obrusem wielkanocnym, miauczałem żałośnie w czasie czytania Ewangelii...

...niestety święconą kiełbaskę zabrali mi sprzed nosa...

...mimo to święta można zaliczyć do bardzo udanych.

napisz


14 04 2007 23:34


bezsen(sow)ność.


prawie nikt już tu nie wchodzi. szkoda. buu.

napisz


19 04 2007 18:29


Miłość to spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się, że przemókł do głębi serca.

Nie wiem skąd S. taki cytat wytrzasnęła. Podoba mi się.
A zdjęcie takie... jak nowe myśli obrastają głowę mą.
Jak marzenia, plany i słowa, wypowiedziane, ubierają mnie w swoje kajdany.
Ech :)
Bo to wszystko jest zbyt trudne, czasem.


napisz


24 04 2007 18:14



Czasami
gdy mam chandrę
i jestem sam...



bo nie mogę wytrzymać ju u u ż.
jak zwykle.
tyle nadziei... a czas ucieka, ucieka. nawet się nie obejrzysz. co z tym i tamtym będzie?
chyba jednak nie chcę wiedzieć.


{uciec ach uciec stąd
nie da się - to byłby błąd...}

napisz


14 05 2007 20:55


że niby wybór drogi jest.

napisz


20 05 2007 23:01


 /a sztuka nowoczesna jest złaaaaa


napisz


22 05 2007 23:42


-...Niech mi pani powie, dlaczego się pani uśmiechnęła.

-Bo zawsze, kiedy nagle, niespodziewanie pomyślę o strychu, wydaje mi się, że wszystko tam, na strychu, można nazwać "morską głębiną". Ale to takie niemądre.
-Wcale nie.
-Ale to przecież tylko strych.
-Jest pani pewna?
-Że to strych?
-Tak, wie pani o tym na pewno?


H.Ibsen, Dzika Kaczka

napisz


28 05 2007 20:40


imieniny.
jakiś czas temu.


napisz


30 05 2007 22:42


Obserwacja ludzi to sztuka, prawda?
Sylwek na wystawie fotografii, fabryka Schindlera :)

napisz


01 06 2007 15:00


"no... teraz wygladasz, K., jak ta syrenka... nie, jak Neptun"
<dzisiaj, 7:40 rano, szkoła>
:D :D :D
Kraków świętuje! Patriotyzm lokalny czas wrzucić na twarz...i
zabawa zabawa zabawa :)
kocham to miasto


napisz


04 06 2007 17:33


smoczkowo. na Wiśle.


napisz


08 06 2007 16:02


włóczęgę wakacyjną czas zacząć :-)
na pierwszy ogień - Mazury - wesoła wyprawa
a potem może jeszcze o Warszawę zahaczę
kto to wie...

napisz


22 06 2007 00:29

how wonderful life is...

/zdjęcie z weekendu majowego :-)/
żagle były, ale mnie z powodu nadanej mi śmiesznej (nie powiem że groteskowej) funkcji (po raz kolejny zresztą) "kapitana" nie bardzo miałam ciąg do robienia zdjęć, zwłaszcza że zatrudniliśmy etatowo panią fotograf :-)

ale wesoło było, wesoło

"hahaha!"
"tylko się nie udław."
"muszę popić!"
"co? masz długopis?"

napisz


26 06 2007 00:22

Jestem na wakacjach i nic nie może wyprowadzić mnie z równowagi!

Nie ma to jak Turbacz, po raz kolejny w tym sezonie.
a od jutra nowa wędrówka :)


napisz


06 07 2007 23:08


misja szuwarowo-bagienna zakończona powodzeniem :) siedem wspaniałych dni szaleństwa na omegach po jeziorach wielkopolskich... na zdjęciu Jaśmina - główna organizatorka :-)


napisz


13 07 2007 00:43


hahaha
Michał, Turbacz

i choć nie jest żadne to odkrycie
moja miłość ma na imię - życie...


napisz


13 09 2007 19:24


Wakacje całkiem udane były.
Chociaż takie niezwykłe.
Chwilami bardzo szczęśliwe a chwilami bardzo bolesne.
Z Kimś, ale za to Bez Kogoś.


na zdjęcie siostrzyczka stryjeczna, Bella. Początek sierpnia, Szczecin.

napisz


08 10 2007 21:57

Grunt to nie porównywać się z innymi.
Tylko czasem ucieka spod nóg.


napisz


16 10 2007 20:59


Ale farsa - to życie w pośpiechu. Tu mam ochotę do teatru, tu na spacer, tu do kina, tu na wystawę. W górach oczywiście sobotnie chmury i do kina poszliśmy. Tak, na Katyń. W ramach odpoczynku od nauki historii.
Och... zwoooolnić proszę!
A na dodatek te nieme rozmowy telefoniczne.


napisz


22 10 2007 20:27

Piękna jesień, piękny październikowy śnieg i powrót o drugiej nad ranem w nocnej bieli.

A jednak wciąż coś jest nie tak, coś na granicy...
"Nie czyny nasze mówią czym jesteśmy. Nie można człowieka sądzić z czynów. Ważny jest niepokój towarzyszący uczynkom naszym. I cierpienie. I strach."
Ten ciągły lęk, ciągła wada, drzazga... Słabość. Niepokój.

Tylko zamknę oczy, zrobię jak chcesz...

napisz


01 11 2007 22:47


Potęga wyobraźni. Czasem boli.


Na zewnątrz 'nie mam czasu'. Pozostają doznania podskórne.


napisz


Księga gości

Wyślij wiadomość

Archiwum

2018 2017 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008 2007 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006

Słowa
Hermi
Margo
Coconut
Osiołek
Anna
Obrazy
Miś
Ewa
Ambulance
Barbaretka
Myshaa
Kamila
Monika Monaluna

herbaciane
intense
coffee republic

dev