Ale farsa - to życie w pośpiechu. Tu mam ochotę do teatru, tu na spacer, tu do kina, tu na wystawę. W górach oczywiście sobotnie chmury i do kina poszliśmy. Tak, na Katyń. W ramach odpoczynku od nauki historii.
Och... zwoooolnić proszę!
A na dodatek te nieme rozmowy telefoniczne.

Komentarze:

17.10.2007, 22:04 :: 83.29.144.43
tout-de-suite
Nie mój, nie :) Chiary, mojej Włoszki ;)

17.10.2007, 17:40 :: 83.5.210.110
paulinkakochatomcia
Ale słodziak. ;)
Oj tak , za mało czasu, za dużo nauki .

17.10.2007, 17:33 :: 83.8.192.125
panna-jot
pokazał pies zęby:d

17.10.2007, 16:43 :: 83.144.84.146
gosiak
najlepszym sposobem na pośpiech jest kubek gorącej herbaty- bo przecież jej w pośpiechu nie wypijesz, chyba ze chcesz sie sparzyć! Więc, kiedy chcesz odetchnac zatrzymać się napij się herbaty- najlepiej w doborowym towarzystwie! :* ktc

p.s. to twoj piesio?