how wonderful life is...

/zdjęcie z weekendu majowego :-)/
żagle były, ale mnie z powodu nadanej mi śmiesznej (nie powiem że groteskowej) funkcji (po raz kolejny zresztą) "kapitana" nie bardzo miałam ciąg do robienia zdjęć, zwłaszcza że zatrudniliśmy etatowo panią fotograf :-)

ale wesoło było, wesoło

"hahaha!"
"tylko się nie udław."
"muszę popić!"
"co? masz długopis?"

Komentarze:

25.06.2007, 08:46 :: 81.15.216.51
skayka
ałć ;P
rowerowe przeprawy ;>

23.06.2007, 11:39 :: 91.94.48.177
lato-ze-snu
wycieczka rowerowa? po wodzie? xD hehe. ja to się tka zbieram do tego roweru już od marca i jak naraize tylko ze trzy razy do sklepu się przejechałam xD

22.06.2007, 20:20 :: 83.22.133.13
zinnejbajki
nie ma jak spływ... rowerem:D